Archiwum spotkań:
Dnia 26 października odbyło się pierwsze w tym roku spotkanie Grupy "KAKADU", na którym zaprezentowany został film pt. "Postęp po szwedzku".
Kanwę filmu stanowił problem kryzysu rodziny, będący "owocem" źle ukierunkowanego postępu. W filmie zaprezentowano negatywne przejawy tego zjawiska, m. in.: politykę państwa dążącego do rozbicia małżeństwa i rodziny poprzez ustawodawstwo i różnego typu działania; akceptację i legalizację związków homoseksualnych, itp.
Pewne tendencje i symptomy wskazanych problemów - chociaż mogą wydawać się na razie odległe - da się zauważyć również w naszym kraju. Stało to się jednym z głównych motywów do zaprezentowania tego filmu. Nie jest przecież wykluczone, że dla nas - przyszłych kapłanów - problemy te, mogą stać się w przyszłości jednym z pól działalności duszpasterskiej.
Wśród tematów, które na podstawie filmu wzbudziły najwięcej kontrowersji i cieszyły się największym zainteresowaniem były:
Tytułem podsumowania, trzeba by z pewnością powiedzieć, że postęp sam w sobie jest czymś wręcz pożądanym, ale dzieje się tak tylko wtedy, kiedy ma on służyć rozwojowi i afirmacji człowieka. Trudno zgodzić się z tym, że ten postęp, który widzieliśmy na filmie spełnia takie kryteria. Chyba jednak lepiej zostać "niereformowanym konserwatystą" i żyć w "ciemnogrodzie" - jak nazywają nasz kraj niektórzy przedstawiciele postępowego świata, niż podążać drogą, która prowadzi do nikąd.
Na zakończenie wypada jeszcze podziękować wszystkim, którzy przybyli ii cierpliwie dotrwali do końca. Jak na pierwsze spotkanie, to cieszyło się ono dużym zainteresowaniem.
kl. Krystian Krepel