Praktycznie na wyciągnięcie ręki...
30 września 2009r.

W seminarium panuje pewna piękna tradycja. Po zakończeniu rekolekcji, które odbywają się na rozpoczęcie roku akademickiego, cała wspólnota udaje się do Wejherowa, aby nawiedzić kościół pw. Św. Anny oraz powierzyć się na cały rok Matce Bożej - Uzdrowienie na duszy i ciele, a także przejść drogę Chrystusowej męki na tamtejszej Kalwarii.
Tradycją również jest, że to nabożeństwo Drogi Krzyżowej prowadzą klerycy z rocznika III. W swoich rozważaniach postanowiliśmy kontynuować myśl, która przewodziła tegorocznym rekolekcjom, dlatego poruszyliśmy tematykę bycia dobrymi klerykami, a później - co daj Bóg - kapłanami. Skorzystaliśmy z refleksji ks. Moszoro-Dąbrowskiego, prałata Opus Dei, który przygotował rozważania specjalnie pod kątem życia seminaryjnego.
Dla kleryków jest to czas wyjątkowy. Nie mamy jeszcze wtedy wykładów i możemy po wakacyjnej przerwie na nowo wdrożyć się w rytm życia panującego w naszym Domu. Dla nas, kleryków z roku III, osobiście jest to jeszcze bardziej ważne, ponieważ Droga Krzyżowa w Wejherowie oznacza, że obłóczyny są coraz bliżej, praktycznie na wyciągnięcie ręki.
kl. Mariusz Świerczyński